Oferty biura podróży

Moja matka to prawdziwa kobieta biznesu. Przeszła już przez wszelkie formy działalności gospodarczej, bo jak mówi: ,Nie gorzej jest ponosić porażki niż mieć nad sobą szefa”. I tak na początku lat dziewięćdziesiątych założyła sklep spożywczy, który upadł ze względu na  wybudowany nieopodal supermarket. Później poszła w całkowicie inną stronę, i choć jej oferty biura podróży były atrakcyjne, a nabywców przychodziła cała masa, stwierdziła, że ma powyżej uszu organizowania obcym ludziom wypoczynku, w trakcie gdy ona sama nie posiada czasu nawet podrapać się po nosie. W ten sposób została właścicielką diabelskiego koła w pobliskim wesołym miasteczku, jednakże po tym jak jedna z gondoli urwała się i rozbiła dwadzieścia metrów niżej razem z prezydentem miasta i jego kochanką (z czego również była dość znaczna afera), miała długą przerwę od pracy. Cały proces sądowy zrujnował ją nerwowo.Nie poddała się jednakże i powstała jak feniks z popiołów, bo półtorej roku później prowadziła firmę wynajmującą sztuczne kwiaty na uroczystości ślubne, pogrzebowe i komunijne. Biznes upadł z powodu pożaru. Ostatecznie mamusia założyła jednoosobową spółkę kominiarską, która świetnie prosperuje na dzień dzisiejszy. I choćby praca jest ciężka, dumnie chodzi w cylindrze po mieście i nieustannie jest niezależnym przedsiębiorcą.