Nowoczesna literatura

Dla bota czy dla ludzi? This is the question! Pytanie na miarę naszych czasów – naznaczonych milionami (?) kopii wordpresa, skądinąd znakomitego softu, możliwego do zastosowania nawet przez całkowicie zielonych użytkowników. Jeśli tak łatwo to czemu nie stawiać tysiącami i zapełniać dowolną treścią, w zgodzie z zasadą duży może więcej, do tego dorzucać wskaźniki adresów www i mamy świetne zaplecze pozycjonerskie dla dowolnej strony. Naprawdę, to się dzieje, ale można się spodziewać, że tak jak inne techniki, ta również ma swój ograniczony czas życia. I jak zazwyczaj nie chodzi o postęp ale o… pieniądze. Tym razem o pieniądze, które wydaje gugielek na coraz większy park maszynowy aby te wszystkie śmieci, jakie podsuwają profesjonaliści od seło zaindeksować i przeszukiwać. Podstawową logiczną drogą jest wymiana zasady działania, co niewątpliwie się dzieje. Można się zatem spodziewać, że wraz z rozwojem sztucznej inteligencji pojawią się algorytmy odróżniające ciekawe od sztucznego. Co spotka wtedy zaplecza? Ano pewnie taki jak również sławetne qlweby. Nie skrypt bowiem decyduje o jakości strony (chociaż ze stuprocentową pewnością na WP łatwiej zrobić atrakcyjną stronkę niż w notatniku) niemniej jednak treść.