Jaki wybrać obiektyw do robienia zdjęć architektury?

Każdy, kto bardziej na poważnie chce się zająć fotografowaniem, jako pierwszy cel wybiera sobie dobór odpowiedniego sprzętu fotograficznego. Jest to dobry krok, jeśli wcześniej przećwiczyliśmy swoje zdolności na mniej zaawansowanych, automatycznych aparatach, które są w stanie zrobić równie ładne zdjęcia, o ile ma się na nie pomysł i zna się podstawy fotografowania. Z czasem to jednak nie wystarcza.

W takim przypadku podstawową sprawą jest to, aby wiedzieć, jakie w zasadzie obiektyw chcemy wybrać do swoich potrzeb. To od obiektywu przyczepionego dok konkretnego body będzie zależeć, czy nasze zdjęcia będą całkowicie udane, czy też raczej przysporzą nam siwych włosów, bo nie będą zgodne z naszą koncepcją, a technicznie pozostawią nam wiele do życzenia. Sprawdźmy, jak krok po kroku dobrać obiektyw.

Najpierw dobierz do body

Zanim zaczniesz szukać swojego idealnego obiektywu i wybierzesz jakiś, który będzie Cię kosztował większość wypłaty z całego roku – sprawdź, czy pasuje on do posiadanego przez Ciebie body. Choć wydaje się to śmieszne, to wielu początkujących fotografów sprawdza tylko, czy obiektyw będzie pasował do ogólnej marki body, a nie do konkretnego modelu, co w przypadku np. aparatów Sony może powodować pewne problemy w związku z rożnymi zastosowanymi zapięciami do obiektywów. Oczywiście często istnieje możliwość dokupienia specjalnej przełączki, jednak nie powinno to być rozwiązanie podstawowe. Czasami lepszym zakupem – bo często tańszym – jest wybór obiektywu zastępczego danej marki. Warto jednak zorientować się wówczas, czy nie czeka nas wycieczka do punktu, w którym obiektyw zostanie zainstalowany i skalibrowany z aparatem – bądź czy nie musimy się z naszym body i aparatem rozstać właśnie w tym celu, jeśli punkt taki jest zbyt daleko.

Szerokokątny? Tak, ale…

Wielu fotografów, zwłaszcza tych początkujących, będzie decydować się przede wszystkim na wybór obiektywów szerokokątnych. Są one świetne, gdy chcemy ująć na jednym zdjęciu szeroką perspektywę kilku budynków albo jeden budynek, który ma jednak spore rozmiary (albo blisko którego stoimy, aby uchwycić również detale). W sytuacji jednak, kiedy zależy nam na złapaniu jednego budynku, a robimy zdjęcia w mieście, obiektyw szerokokątny może sprawiać pewne problemy. Co więcej, niskie budynki mogą sprawiać wrażenie „zawalania się” właśnie z uwagi na rozszerzanie ich perspektywy. Alternatywą w takim przypadku jest dość drogi i niestety ostrzony ręcznie obiektyw typu tilf-shift, który jest dodatkowo obracany, aby uzyskać odpowiedni kąt oraz tryb.

Więcej informacji i porad dotyczących fotografii znajdziesz na stronie Piotr Piątek Photography